Galeria

Na zgrupowaniu w Niemczech przed meczami eliminacyjnymi z Austrią i Walią
Mój drugi występ w reprezentacji. Spotkanie z Hiszpanią w Warszawie, za kadencji trenera Janusza Wójcika. W 60-tej minucie wszedłem za Adama Matyska.
"Posadzony na ławce " z Norwegią.

Stadion Legii. Mecze reprezentacji w Warszawie zawsze pokazują, że dopingujący "biało-czerwonych" kibice Legii, należą do najlepszych w Polsce.
Oj, było ciężko... Ze Szwecją na wyjeździe!
Kolega z ligi angielskiej, grający w Arsenalu i reprezentacji Szwecji, Fredrik Ljungberg.

Z Anglikami w Chorzowie. Było tak blisko, a skończyło się jak zawsze - 1:2. Asekuracja Tomka Rząsy, na którego zawsze można liczyć.
Wychodzimy! Będzie "dluga" do przodu...
W pierwszym szaregu! Instruuję chłopaków jak mają grać. Myęlę, że zaczną od: "Polskaaaa, biało-czerwoni"...

Stadion Śląski wypełniony po brzegi, więc można zaczynać mecz...
Bardzo szczesliwy dla mnie stadion w Paryzu. Mecz z Francją. Thierry Henry kilka razy łapał się za głowę, że jeszcze jest 0-0...
Ten sam mecz, tym razem oko w oko z Sahą. Ułamek sekundy spóźnienia i mógłbym sprowokować karnego.

Francja - Polska 0-0. Jedno z moich szczęśliwszych spotkań w reprezentacji. Mimo tego, że wtedy też nie grałem w swoim klubie, pokazałem determinację i dobrą formę.
Trening w Chorwacji.
"Jeszce Polska nie zginęła"...

KIedy druzyna sie broni bardzo wazny jest kontratak..
Panowie, widzę, że ich trener przydzielił mi indywidualne krycie...
Mecz ze Szwecją. "Tezez trochę w prawo bo nic nie widzę"...

"Kosa", proszę, weź go pokryj, bo mnie przesladuje...
W jakich ja właściwie gram barwach - polskich czy holenderskich?
Rozgrywajacy bramkarz?

Obok mnie "Świrek", czyli Piotr Świerczewski. Najtwardszy polski zawodnik, z którym miałem przyjemność grać. W końcu to góral...
Siłownia jest ważnym elementem przygotowania do treningu lub meczu. Ale też do rehabilitacji po kontuzji.
Nasze "Misiaczki"! Złote ręce! Masażyści reprezentacji: Marek Gadula i Włodek Duś.

Zawsze pod nadzorem Fizioterepeuty..
Codziennośćna zgrupowaniu pomiędzy zajęciami: kawka, pogaduszki, później jakaś herbatka i na trening.
A w pokoju, jak nie z "Rząsikiem", to z "Krzynkiem". I nawet razem na wczasy potrafimy pojechać.

Wesoly autobus mknie po Polsce. Oczywiscie jak wygrywamy.
Już kiedyś prawie miałem taki ładny wojskowy mundur... Pamiątkowe zdjęcie na lotnisku przed wylotem do Azerbejdzanu.
Ale pogoda!! A tutaj trzeba zaraz grać. Przed meczem Azerbejdżan - Polska 0:3.

Panowie idzie dluga do przodu!!
Do muru,troche w lewo ,dobrze.
Najwazniejsze nie stracic z pilka, kontaktu wzrokowego!

dobra rozgrzewka musi byc ,zeby nam cos nie pierd.....panowie zdawal sie mowic jeden z naszych trenerow..
Nic nie udało nam się wyprosić u Buddy na wycieczce w Koreii. Po rozegraniu trzech meczów musieliśmy wracać do Polski.
W Koreii po wycieczce do domu handlowego czekamy na kierowcę naszego autokaru, który nie pierwszy raz się gdzieś zagubił.

Cała drużyna przed eliminacjami do MS 2006.
Telekomunikacja zawsze nas wspierała. I tym razem nie było inaczej. TP Bliżej...
"Zielek", czy ty coś rozumiesz z tego? Caly mecz atakujemy i przegrywamy. Czasem i tak bywa. Polska - Łotwa 0:1.

Naszyn kibicom godzinami można bić brawo po każdym meczu. Obojętnie gdzie gramy, zawsze są z nami. Szkoda, że nie przyznają pucharów za kibiicowanie, bo na pewno mielibyśmy duże szanse na mistrzostwo świata!!! I to bez"kitowania"
W moim odczuciu najlepszy mecz w reprezentacji pod względem atmosfery i rangi pojedynku. Polska - Norwegia 3:0. Po 16 latach zakwalifikowaliśmy się do finałów mistrzostw świata!









