Newsy
Golfowe mistrzostwa świata w RPA
Dodano 08.11.2011
Ostatni tydzień spędziłem w RPA, w Durbanie, na nieoficjalnych mistrzostwach świata amatorów golfa. Wystąpiłem w grupie zaproszonych zawodników, podzielonych na dwie grupy. Miło było reprezentować Polskę.
Miałem przyjemność grać w parze z Mariuszem Czerkawskim i zajęliśmy piątą lokatę. A jako reprezentacja Polski znaleźliśmy się na bardzo wysokim, 11 miejscu (na 29). Po zakończeniu rywalizacji wszyscy byli zadowoleni. W golfie wyniki traktuje się często z przymrużeniem oka, najważniejsza jest zabawa i odpowiedni klimat. Muszę bardzo pochwalić poziom organizacyjny tego turnieju, wszystko było perfekcyjnie zaplanowane. Nie bałbym się nawet porównać go do takich wydarzeń jak mistrzostwa Europy, czy mistrzostwa świata w piłce nożnej.
Na kolacji zamykającej nasze zmagania dowiedziałem się, że osoby, które go organizowały, były odpowiedzialne także za MŚ w RPA w zeszłym roku. Durban gościł piłkarzy i teraz podobnie jak wtedy, wszystko było dobrze zaplanowane. Osobiście byłem zdziwiony, że jako amator golfa mogę przeżywać uczestnictwo w tak wielkim wydarzeniu. Szczególne podziękowania dla Sławka Pińskiego z Binowo Park Golf Club.
Wielkie gratulacje należą się także Mariuszowi Czerkawskiemu, który w naszej grupie handicapowej zajął pierwsze miejsce. Mnie zabrakło dwóch uderzeń, by być na podium. Turniej trzeba więc ocenić jako udany. Atmosfera była świetna, spotkałem m.in. ludzi z Holandii, którzy pamiętali mnie jeszcze z występów w Rotterdamie. Z kolei jeden z Hiszpanów poprosił mnie o wymianę… koszulek. Miałem jednak tylko jedną z polską flagą, więc musiałem odmówić.
W przyszłym roku Durban znów będzie gości ł golfistów – nie mogę się już tego doczekać i jeśli tylko będę miał możliwość, chcę wziąć udział w tym niezwykłym wydarzeniu.

















