Newsy
Nie będzie żadnych wymówek
Dodano 02.12.2011
To było dla nas najszczęśliwsze losowanie w historii. Jak widać, warto było marzyć – przed ceremonią w Kijowie, eksperci życzyli sobie grupę właśnie z tymi drużynami. Ja pomyliłem się z jednym zespołem – zamiast Rosji, typowałem Anglię. Jesteśmy w wymarzonej sytuacji – nie dość, że organizujemy turniej finałowy, to jeszcze los się dzisiaj do nas uśmiechnął.
W zupełnie innym nastroju jest drugi z gospodarzy, Ukraina. Wylosowała nieszczęśliwie – a przecież mogliśmy być na jej miejscu i wtedy optymizm byłby o wiele mniejszy. Opinie po losowaniu są zdecydowane – musimy awansować do fazy pucharowej, nie będzie żadnych wymówek. Wylosowani rywale są w naszym zasięgu, a w rywalizacji z nimi mamy pozytywne doświadczenia.
Trzeba zapomnieć o wynikach meczów towarzyskich z ostatnich dwóch lat i wykreować drużynę walczaków, która będzie dobrze zorganizowana w obronie i groźna przy stałych fragmentach gry. Grecy z 2004 roku powinni być dla nas wzorem do naśladowania – na turnieju w Portugalii udowodnili, że można wygrać nie mając wielkich gwiazd.
Podobno selekcjoner Franciszek Smuda powiedział, że w naszej grupie faworytami są Czesi i Rosjanie, ale moim zdaniem nie można tak stawiać sprawy. Lepiej byłoby już zagrać na loterii niż bawić się w typowanie faworytów tej grupy.
Mamy też to szczęście, że do Polski przyjadą takie reprezentacje jak Hiszpania, Włochy, Chorwacja, czy Irlandia, które słyną z optymistycznie nastawionych kibiców. Cieszmy się, że to właśnie oni przetrą pierwsze szlaki na naszych pięknych stadionach. Najbardziej nieszczęśliwa jest chyba Holandia, która trafiła do grupy z zespołami, z którymi w przeszłości miała wielkie problemy. Świetny futbol prezentują szczególnie Niemcy, którzy są moim zdaniem faworytem do zwycięstwa w całym turnieju.
Poza grupą A, pozostałe trzy są bardzo silne. Ciężko spośród nich wskazać grupę śmierci - ja skłaniałbym się ku zestawieniu z Ukrainą, Szwecją, Anglią i Danią. Gospodarze są zawsze groźni u siebie, a pozostałe ekipy mają ogromne ambicje.
Cieszę się, że już pierwszego dnia turnieju będziemy mogli oglądać w akcji reprezentację Polski. Byłem dzisiaj na Stadionie Narodowym przy okazji występu w telewizji i muszę przyznać, że jest to jeden z najpiękniejszych obiektów piłkarskich, jakie miałem okazję zobaczyć w swoim życiu. Z tym większą niecierpliwością oczekuję 8 czerwca, kiedy rozpocznie się EURO 2012.
