Newsy
Silna kadra
Dodano 02.06.2011
W czerwcu naszą kadrę czekają dwa mecze towarzyskie – z Argentyną i Francją. Miały być trzy – z zamiarem rozegrania ich w takim odstępie jak na Euro 2012 – co uważam za bardzo dobrym pomysł, ale trudno, nie udało się.
Patrząc na naszych przeciwników można odnieść wrażenie, że cały świat chce z nami grać. Zespoły Francji i Argentyny to światowa czołówka, a mecze z nimi to wielkie święto piłkarskie. Szkoda tylko, że oba zespoły wyślą do Polski dublerów.
Wyniki naszej kadry nie są najlepsze, zespół od jakiegoś czasu jest w budowie, i to mogłoby być usprawiedliwieniem, ale jak się spojrzy na budowę pięknych stadionów, to mimo pewnych mankamentów, zarys końcowy już widać. A w naszej kadrze nie ma ani zarysu, ani szkieletu. Dziwne? Dla mnie tak.
Kiedy grałem w reprezentacji i nie miałem rozeznania na temat danego zespołu narodowego, pierwszą rzeczą jaką robiłem było sprawdzenie, w jakich klubach grają jego piłkarze. Powiem szczerze, że byłem miło zaskoczony oglądając zestawienie polskich piłkarzy i klubów, w których grają. To robi duże wrażenie. Proszę spojrzeć na nazwy klubów: Arsenal, Borussia, Dortmund, Auxerre, Lille, Koeln, Trabzonspor, itd.
To musi budzić respekt przeciwników. Cała nasza drużyna musi uwierzyć, że to nie przypadek, iż mamy zawodników w czołowych klubach Europy. Pora poczuć się ważnym i odpowiedzialnym. Doświadczenia z ligowych boisk trzeba wykorzystać w reprezentacji. Do Anglii, Hiszpanii, Niemiec czy Włoch nie możemy się równać, ale reszta może być w zasięgu naszego zespołu.
A już na pewno do pokonania powinny być młodzieżówki Argentyny, czy Francji. Zostało niewiele czasu do ME, trzeba więc wykreować grupę 5-6 zawodników, która będzie czuła odpowiedzialność za to, co dzieje się zarówno na boisku, jak i poza nim.
Jak się reprezentuje takie kluby, które wcześniej wymieniłem, to trzeba być świadomym także w kadrze, że jest to praca na jej wizerunek. W klubie gra się dla tysięcy, a reprezentacji kibicują miliony – to jest różnica.
Fani mają wielkie oczekiwania co do gry kadry, ale są z nią na dobre i na złe. Pamiętam mistrzostwa w Korei i Japonii, Austrii i Szwajcarii, Niemczech… zawsze byli z drużyną, bez względu na wynik. Teraz pora na takie samo zaangażowanie ze strony wszystkich piłkarzy. Do boju Polska biało -czerwoni!









